KELLY CALÉCHE EDT

Moja druga skóra
Zapach wykreowany w 2007 roku przez słynnego Jean-Claude Ellenę jest swego rodzaju hołdem złożonym dwóm klasykom marki Hermès: torebce “Kelly” (z 1930 roku) i klasycznemu szyprowi “Calèche” z roku 1961.
Dominującą nutą w całej kompozycji jest skóra, (mnóstwo skóry) doprawiona gorzkim grejpfrutem i sprytnie zakamuflowaną różą wraz z innymi kwiatami. Co daje zapachowi lekko pudrowe wykończenie.
Ma się wrażenie, że wszystkie te dodatki stanowią zupełnie nieistotne tło dla soczystej, pełnej mocy nuty skórzanej, która spycha je w przepaść, skąd momentami wychylają tylko łebki.
Zwierzęca i zniewalająca kompozycja, energetyzująca. Jedna z bardziej oryginalnych, “komercyjnych” wód jakie miałam przyjemność testować. Znalazła stałe miejsce na mojej półce.
.
Nuty: irys, róża, tuberoza, grejpfrut, skóra, konwalia, narcyz
Nos: Jean-Claude Ellena
.
.
źródła fotografii: cravebykate.blogspot.com
















